Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi karotti z miasteczka Zduńska Wola. Mam przejechane 18493.63 kilometrów w tym 4576.14 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.80 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy karotti.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
19.50 km 19.50 km teren
01:26 h 13.60 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:181 ( 91%)
HR avg:169 ( 85%)
Kalorie: 780 (kcal)
Rower:Felcik

MTB Marathon Karpacz - pięć szwów i śliwa pod okiem

Niedziela, 25 maja 2014 · dodano: 26.05.2014 | Komentarze 1

Prawdziwe górskie MTB jak zawsze zawitało w Karpaczu. Jechało mi się po raz pierwszy w sezonie dobrze, czułam moc w nogach a zjazdy dawały niesamowite doznania! Po pierwszym bufecie na dosyć trudnym zjeździe zawodnik przede mną przeleciał przez kierownicę a jego rower zatarasował cały przejazd. Na nieszczęście byłam tuż za nim i zdecydowałam się na zjazd. Mając przednie koło pół metra niżej niż tylne zostały mi do wyboru dwie opcje: wjechać na jego rower albo trzymać hamulec do końca i polecieć na jego rower. Wybór w zasadzie żaden i ostatecznie przeleciałam przez swoją kierownicę wpadając na leżący rower (przy prędkości zerowej...) i jeszcze zostałam przygnieciona własnym rowerem. Ludzi akurat sporo było dookoła więc rzucili mi się na ratunek, wygrzebali mnie z plątaniny tych rowerów i pytali zaniepokojeni czy wszystko ok. Sama też zaczęłam się oglądać i pierwszą rzeczą jaką poczułam to stłuczenie twarzy, co nie dyskwalifikowało mnie przed dalszą jazdą. Ale kiedy spojrzałam na lewą nogę, tuż nad kolanem to już wiedziałam, że nici z moich planów. Nie cierpię takich widoków: równe rozcięcie o długości ok 5 cm i głębokości ok 1 cm. Spojrzałam na to tylko raz a potem oddałam się w dobre ręce pana który mi obwiązał nogę jakąś szmatką w celu zatamowania krwawienia. Ktoś zadzwonił po pomoc, zaraz przyjechali na crossach, opatrzyli ranę, pomogli zejść mi na dół i zapakowali do samochodu terenowego. Potem jechałam jedną karetką, następnie drugą i trafiłam do szpitala gdzie zrobili mi RTG głowy i zszyli ranę. Jedno jest pewne, takich fotek nie ma nikt :P. Obstawa medyczna w MTB Marathon na medal!


Komentarze
Pixon
| 12:37 poniedziałek, 26 maja 2014 | linkuj Szybkiego powrotu do zdrowia życzę!

A na AMP''ach w Jeleniej służba medyczna kazała koledze z Uniwersytetu łódzkiego dzwonić po karetkę jak się potłukł na trasie :D
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa kjakw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]